Orszak ślubny

Artykuł znaleziony na portalu www.weselisko.com.pl

Orszak ślubny otwiera pojazd państwa młodych, w którym razem z nimi jadą ojciec panny młodej i matka narzeczonego. Do drugiego auta wsiadają matka panny młodej, ojciec narzeczonego oraz świadkowie. Równie często razem z młodymi jadą świadkowie, a dopiero w następnych samochodach rodzice, pozostała rodzina, przyjaciele i znajomi. Jeśli narzeczeni dysponują limuzyną, wówczas mogą im towarzyszyć rodzice i świadkowie. Dobry zwyczaj nakazuje, by samochód wiozący młoda parę jechał powoli, tak by po drodze “nie zgubić” gości. Wskazane jest by do zaproszeń lub zawiadomień dołączać mapki sytuacyjne, ułatwiające gościom dotarcie do kościoła, domu weselnego, restauracji. Często kierowcy samochodów uczestniczących w orszaku, na cześć pary młodej, specjalnie przystrajają swoje auta i podczas drogi do kościoła lub restauracji trąbią klaksonami. Należy pamiętać, że według obowiązujących w Polsce przepisów kodeksu drogowego używanie klaksonów w terenie zabudowanym jest zabronione, jednak w tak wyjątkowym dniu policjanci są dla nas bardziej wyrozumiali. Po przyjeździe na miejsce uroczystości młodzi powinni zaczekać w samochodzie, na przyjazd wszystkich gości, tak by nikogo nie ominęła ceremonia powitania młodej pary

Pojazd nowożeńców powinien być uroczyście przystrojony. Sposobów na jego ozdobienie jest wiele. Najbardziej popularne jest przystrajanie maski samochodu specjalnie na tę okazję przygotowanymi bukietami kwiatów, imitacjami obrączek lub figurek młodej pary. Do klamek i kołpaków można przyczepić kokardki lub zwiewne wstążki. Często samochody przystrajane są balonami. Zaczyna się również u nas przyjmować zwyczaj przyczepiania z tyłu samochodu narzeczonych puszek po napojach, oczywiście bezalkoholowych. Ozdabia się także tablice rejestracyjne specjalnym naklejkami ślubnymi, na których może widnieć napis “MŁODA PARA”, “ŚLUB”, “NOWORZEŃCY” itp. Należy jednak pamiętać, iż samochód młodej pary to nie świąteczna choinka, a nadmiar ozdób może okazać się mało efektowny i elegancki.

Jeśli młodzi, rodzice lub znajomi nie posiadają dostatecznie eleganckiego samochodu istnieje możliwość wynajęcia auta. Dla bardziej zamożnych dostępne są wysokiej klasy limuzyny, rolls-royce’y, caddilaki. Można również wynająć konny powóz lub staroświeckie auta pamiętające jeszcze początki ubiegłego wieku. Wszystko zależy jednak od inwencji i zasobów pieniężnych młodej pary i ich rodzin. Można skorzystać z oferty korporacji taksówkarzy posiadających samochody takich marek jak Mercedes, BMW, Volvo. Można zamówić na przykład dziesięć taksówek tej samej marki i koloru. Przy podpisywaniu umowy z korporacją należy dokładnie ustalić czas zamówienia taksówek, ich marki i wygląd (czy i jak mają być ozdobione, bez reklam, bez “koguta” - uwaga! Część firm za te usługi pobiera dodatkowe opłaty) Powinniśmy również mieć możliwość przedłużenia czasu wynajęcia, tak na wszelki wypadek. Z reguły zawiezienie młodych do kościoła, postój i zawiezienie do domu weselnego (przed zawiezieniem do domu weselnego często młodzi udają się do fotografa) trwa od 3-4 godzin. Płaci się za każda rozpoczętą godzinę. Trzeb pamiętać, żeby rezerwacje samochodu dokonać jak najwcześniej, najlepiej 3 miesiące przed ślubem.

Jeżeli nie wiesz gdzie znaleźć samochód lub karetę na wesele to zapraszam na nasz portal: www.na-wesele.com

Opublikowany w: on maj 14, 2008 at 9:30 przed południem Komentarze (0)
Tags: , , , , , , ,

Ja i moje wesele

Artykuł napisany przez administratora

W branży weselnej żyję praktycznie od urodzenia. Tata na długo przed moim poczęciem był chałturnikiem weselnym. Ja zaraz po skończeniu szkoły zacząłem prowadzić wesela jako dj prezenter. Jednak do tej pory nie zastanawiałem się nad tym jak będzie wyglądało moje wesele. Mam już jednak 21 lat i chyba czas usiąść i zacząć myśleć o przyszłości, o rodzinie.

Aby założyć rodzinę potrzebny jest ślub a co za tym idzie wesele. Nie ukrywam, że tą część najchętniej bym ominął. Wydaje mi się, że zarówno papier jak i przyjęcie weselne to rzeczy najmniej ważne w związku. Jestem zdania, że najpierw powinny być dzieci a potem ślub.

Moja druga połówka jednak nigdy do tego nie dopuści. Już zaczynają się rozmowy na temat pierścionka, wspólnego mieszkania, ślubu i wesela. Rozumiem ją, ale z drugiej strony na pewno nie będę robił nic przeciw sobie.

Ale do rzeczy. Załóżmy, że mojej dziewczynie uda się mnie przekonać w 100% do wesela (zamiast tego przyjęcia wolał bym ją zabrać w długi miesiąc miodowy do różnych ciekawych zakątków świata), co wybierzemy? Gdzie zorganizujemy ceremonię i przyjęcie? Kto będzie świadkiem? Kto zagra? Kto nagra? Gdzie zdjęcia? Jaki plener? Jakie atrakcje? Jakie prezenty dla gości, rodziców?

Żyjąc weselami już kilka ładnych lat spotkałem się z niesamowitą ilością różnych ofert, projektów, pomysłów, artykułów. Ciężko jest w tym wszystkim znaleźć coś dla siebie, wiadomo, że każdy chce aby jego przyjęcie było wyjątkowe, aby cechowała je indywidualność. Z drugiej strony ciężko jest wymyślić coś, czego nie miał lub nie planuje zrobić ktoś inny.Trzeba się wykazać wówczas niesamowitą kreatywnością (trochę jej mam, ale czy wystarczy?).

Oczywistą sprawą jest, że przy ustalaniu atrakcji weselnych będę zmuszony brać pod uwagę budżet domowy, ale załóżmy, jestem synem Waltera a moja dziewczyna to córka Gatesa i ta sprawa nas nie ogranicza :) (pomarzyć każdemu wolno).

Po pierwsze ślub:

Mały, skromny kościół najlepiej gdzieś w zacisznym lesie.

Po drugie pojazd:

Czarna kareta i białe konie, ewentualnie zabytkowy RR

Po trzecie sala weselna:

Stylizowana na staropolski dwór szlachecki. Koniecznie trzy sale: dwie do muzyki trzecia jadalna. Sala obrośnięta lasem, niedaleko strumyk i bogata roślinność.

Po czwarte catering:

Wg mnie jedzenie jest drugą co do ważności sprawą, gwarantującą udaną zabawę na weselu. Dlatego na jedzeniu wg mnie nie powinno się oszczędzać.

Po piąte muzyka i prowadzenie przyjęcia:

I tutaj zaczynają się schody. Z racji mojej “pracy” pod tym względem jestem najbardziej przekorny i niezdecydowany.

Z jednej strony znam kilka osób które mam nadzieję sprostały by moim wymaganiom, jednak z muzyką jestem na tyle związany, że jednej nocy zdecydowanie nie starczyło by na pokazanie gościom tego co chcę.

Myślę nad dwoma salami tanecznymi: na jednej grałby zespół, na drugiej dj. Nad obydwoma salami czuwał by jeden wodzirej który nie tylko kierował gośćmi na którą salę mają w danym momencie się udać (np jakieś konkursy, oczepiny itp) ale również by ich zabawiał.

Oczywiście jedyną opcją zespołu jaka wchodzi w grę jest skład minimum 5 osób, który grał by wyłącznie na żywo, nie musiał by zabawiać gości, byle by jego muzyka płynęła z serca i brzmiała wyjątkowo.

Dj na wesele natomiast wprowadził by trochę nowocześniejszych rytmów które zespół grający na żywo po prostu technicznie nie jest w stanie zagrać.

Najważniejszą sprawą na moim weselu jest oczywiście akordeon. Nie wyobrażam sobie przyjęcia bez tego instrumentu. Tylko on nadaje imprezie ten klimat. Oczywiście na moim weselu nie obędzie się bez minikoncerciku mojego i taty. Na pewno zagramy kilka utworów ze specjalną dedykacją dla mojej już żony i rodziców.

Ajć, pisząc ten artykuł najzwyczajniej się rozmarzyłem. Chyba jednak organizacja wesela też może być ciekawa i dać trochę satysfakcji i radości. Kto wie może jednak zmienię zdanie. Żeby jeszcze te finanse tak człowieka nie ograniczały. Było by pięknie.

A Wy jakie macie marzenia dotyczące Waszego przyjęcia? Które są do spełnienia a które to prawdziwa utopia?

Piszcie na nasz mail: em_k_s@o2.pl. Najciekawsze artykuły opublikujemy. Może to właśnie my będziemy potrafili spełnić Wasze najskrytsze marzenia?

Pozdrawiam
www.dj-na-wesele.pl
Artur W.

Opublikowany w: on maj 6, 2008 at 10:43 pm Komentarze (0)
Tags: , , , ,

Zbiór przykładowych tekstów zaproszeń

Poniżej zamieszczamy kilka wybranych tekstów zaproszeń ślubnych. Wersje w trzech językach.

Teksty znalezione na stronie www.weseler.pl

Zaproszenia w jezęku polskim

1
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
wraz z Rodzicami mają zaszczyt zaprosić
Sz.P. na uroczystość zawarcia związku małżeńskiego,
która odbędzie się
(data) o godz. (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres) w (miasto)

Po uroczystości zaślubin serdecznie zapraszamy Sz.P na przyjęcie weselne do (nazwa, adres, miasto).

2
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
pragną połączyć swe losy węzłem małżeńskiej przysługi poprzez zawarcie Sakralnego Małżeństwa w
(pełna nazwa Kościoła i adres) dnia (data) o godzinie (godzina). Na uroczystość tą serdecznie zapraszają Narzeczeni.

Po uroczystości zaślubin serdecznie zapraszamy Sz.P na przyjęcie weselne, które odbędzie się w (nazwa, adres, miasto).

3
Dnia (data) o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła) przy ulicy (adres) połączą się Sakramentalnym Związkiem Małżeńskim
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
Na Uroczystość serdecznie zapraszają Narzeczeństwo i Rodzice.

Po ceremonii zaślubin miło nam będzie Gościć Sz.P. na przyjęciu weselnym. Które odbędzie się w (nazwa, adres, miasto).

4
Ku radości prawdziwych Przyjaciół I za przyzwoleniem najbliższych ślubować sobie będą dozgonną miłość
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)

Uroczystość zawarcia związku małżeńskiego odbędzie się dnia (data) o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres).

5
Sąd Najmilszy po rozpatrzeniu sprawy
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
oskarżonych o wzajemną miłość uznaje ich winnymi zarzuconego im czynu skazując obydwoje na kare dożywotniego Związku Małżeńskiego. Ogłoszony zostanie (data) o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres)

Po ceremonii Zaślubin miło nam będzie gościć Sz.P. na przyjęciu w (nazwa, adres, miasto).

6
By obyczajom prastarym zadość uczynić, wszem i wobec ogłaszają, że dnia (data) o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres)
ślubować sobie będą miłość i wierność małżeńską
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
Na uroczystość serdecznie zapraszają Rodzice i Narzeczeni.

Po uroczystości zapraszamy na wspólne biesiadowanie do (nazwa, adres, miasto).

7
Dnia 10 (data) roku o godzinie (godzina)
w (pełna nazwa Kościoła i adres)
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
rzekną sakramentalne ” Tak ” i odtąd kroczyć będą wspólną drogą życia Na tę uroczystość zapraszają Sz.P. Rodzice i Narzeczeni.

Po uroczystości Zaślubin zapraszamy serdecznie na przyjęcie weselne, które odbędzie się w (nazwa, adres, miasto).

8
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
postanowili rozpocząć wspólną drogę życia ślubując sobie przed Bogiem miłość, wierność i wzajemny szacunek w dniu 3 maja 2008 roku o godzinie 19.30 w (pełna nazwa Kościoła i adres) Na tę uroczystość mają zaszczyt zaprosić Sz.P. Rodzice i Narzeczeni.

A tuż zaraz po kościele zapraszamy na wesele: (nazwa, adres, miasto).

9
“Gdyby na świecie wszystko
działo się rozumnie
nic by się nie działo”
Dostojewski

Zaprzeczając powyższym słowom, zgodnie oświadczam że dnia (data) o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres) odbędzie się ceremonia naszych Zaślubin. Bedzie nam miło wypowiedzieć słowo “tak” w Waszej obecności.
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
W imieniu Rodziców i własnym

serdecznie zapraszamy na przyjęcie weselne, które odbędzie się w (nazwa, adres, miasto).

10
Zakochani i świadomi, że ich miłość to nie wiatr, mają zaszczyt zawiadomić, że chcą razem iść przez świat.
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
serdecznie zapraszają Sz.P. na uroczystość Zaślubin, która odbędzie się (data) roku o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres).

Po ślubie, o godzinie (godzina) serdecznie zapraszamy na kolacje do (nazwa, adres, miasto).

11
Pełna szczerych chęci panna
(imię Panny Młodej)
Oraz Bogu ducha winien kawaler
(imię Pana Młodego)
gwoli skrócenia niebezpiecznie przedłużającego się narzeczeństwa postanowili zgodnie zawrzeć Związek Małżeński dnia (data) o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres).

Po uroczystości Zaślubin serdecznie zapraszamy na przyjęcie do (nazwa, adres, miasto).

12
Ilu przyjaciół mamy, wszystkich serdecznie zapraszamy żeby nikogo nie było brak, kiedy będziemy mówili “Tak “
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego)
serdecznie zapraszają W.P. na uroczystość przyjęcia Sakramentu Małżeństwa, która odbędzie się (data) o godzinie (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres).

Przyjęcie Weselne: (nazwa, adres, miasto).

13
(imię Panny Młodej) i (imię Pana Młodego) Serdecznie zapraszamy na nasz ślub, który odbędzie się (data) o godz. (godzina) w (pełna nazwa Kościoła i adres). Po uroczystości Zaślubin miło nam będzie gościć Sz.P. na przyjęciu weselnym, które odbędzie się w (nazwa, adres, miasto).

Zaproszenia w jezęku angielskim

14
Mr. and Mrs. (nazwisko) request the honor of
………………….. presence at the marriage of their daughter
(imię Panny Młodej) with (imię Pana Młodego)
(dokładna data) (pełna nazwa Kościoła i adres).

15
Mr. and Mrs. (nazwisko) request the honor of your presence at the marriage of their daughter
(imię Panny Młodej) and (imię Pana Młodego)
(dokładna data) (pełna nazwa Kościoła i adres).

Zaproszenia w języku niemieckim

16
Zu unserer Hochzeit am (data) möchten wir Sie / Euch sehr herzlich einladen. Die kirchliche Trauung findet um (godzina) Uhr in (pełna nazwa Kościoła) statt.

Anschließen feiern wir im (nazwa, adres, miasto). Wir freuen uns auf Ihr / Euer Kommen!

17
Überglücklich teilen wir mit, dass wir am (data) um (godzina) Uhr in (dokładna nazwa Kościoła i adres). Zur darauffolgenden Feier im (nazwa) möchten wir euch herzlich einladen.

Bitte gebt uns bis zum (data) Bescheid, ob ihr kommt - Tel.: (numer telefonu)

Autor: Magda

Opublikowany w: on maj 1, 2008 at 10:59 pm Komentarze (0)

Przysięga Małżeńska

Na pewno każdy z nas ją zna, ale podczas ślubu występuje wiele czynników stresogennych, które ułatwiają zapomnienie. Nikomu nie zaszkodzi kilka razy przeczytać treść przysięgi przed ślubem i wzrokowe jej zapamiętanie.

Tekst przysięgi znaleziony na portalu: www.e-wesele.info

Pan Młody: Ja (imię Pana Młodego) biorę sobie Ciebie (imię Panny Młodej) za żonę i ślubuję Ci miłość wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.

Po Panu Młodym te same słowa powtarza Panna Młoda.

Podczas zakładania obrączki Pan Młody mówi: (imię Panny Młodej) przyjmij tą obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Po Panu Młodym te same słowa powtarza Panna Młoda.

Pozdrawiamy i życzymy spokoju przy składaniu przysięgi

www.dj-na-wesele.pl

Artur i Andrzej

PS: Znaleźliśmy również tekst przysięgi podczas ślubu cywilnego. Na pewno części czytelników przyda się i ona.
Tekst przysięgi: Świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię i nazwisko Panny Młodej) i przyrzekam, że uczynię wszystko aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.

Zaręczyny

ślub zaręczyny pierścionek zaręczynowy Ślub dwojga ludzi - według dawnego obyczaju - powinien być poprzedzony oświadczynami i zaręczynami. Nie ma żadnego prawnego ani środowiskowego przymusu do oświadczyn. Jest to swego rodzaju niepisana umowa pomiędzy przyszłymi małżonkami a także ich rodzinami. W tradycji oświadczyny były czymś nieodzownym do zawarcia małżeństwa. Narzeczony odwiedzał dom ukochanej, zwracał się o rękę do jej ojca, jeśli on wyraził zgodę planowano zaręczyny. Po ślubie córka przekazywana była spod władzy ojca, albo innego męskiego członka rodziny pod władzę męża.

Zawarcie małżeństwa bez oświadczyn i zaręczyn nie było możliwe. Nie były też obojętne względy majątkowe. Rodzice wybierali swym dzieciom partnerów, a dzieci musiały się podporządkować. Niekiedy dziewczyna swego wybranka po raz pierwszy widziała podczas zaręczyn. Z tej okazji w domu narzeczonej organizowano huczne przyjęcie, na które zapraszano rodziny i znajomych. Centralnym wydarzeniem przyjęcia było nałożenie pierścionków. Narzeczony nakładał wybrance pierścionek na czwarty palec lewej ręki i zobowiązywał się do zawarcia małżeństwa. Panna obdarowywała narzeczonego sygnetem, co było równoznaczne z przyrzeczeniem małżeństwa. Oba pierścionki miały białe kamienie, co symbolizowało szczęście i powodzenie. Często podczas zaręczy ustalano też datę ślubu. Bez istotnych powodów z obietnicy małżeństwa nie można było się wycofać.

Dziś oficjalne zaręczyny z udziałem członków obu rodzin najczęściej poprzedzone są intymnymi oświadczynami, gdzie młodzi wyznają sobie miłość i przyrzekają być na zawsze razem. Jeśli rodziny narzeczonych się jeszcze nie poznały to zaręczyny są wspaniałą okazją do takiej prezentacji. Zaręczyny zorganizowane mogą być w kameralnym gronie (rodzice i narzeczeni) w domu lub też bardziej hucznej formie, w lokalu z udziałem całej rodziny obu stron. W takim przypadku na 3-4 tygodnie wcześniej należy rozesłać zaproszenie.

O uroczystym charakterze spotkania zaręczynowego decyduje jego oficjalna część, to znaczy wręczenie przyszłej pannie młodej pierścionka zaręczynowego. Jego wybór jest niezwykle istotny, dlatego warto też poprosić o pomoc np. przyjaciółkę naszej wybranki. Pomoże nam kupić odpowiedni rozmiar pierścionka. Właściwy wybór pierścionka, piękny bukiet kwiatów z pewnością zapewni nam przychylność narzeczonej i jej rodziców. Przyszłą teściową należy obdarować stosownym bukietem kwiatów, a teścia markowym trunkiem. Po wspólnym obiedzie, kiedy atmosfera się rozluźni przyszły pan młody prosi o zabranie głosu i oświadcza się wybrance. Po oświadczynach jeśli młodzi i ich rodziny wykazują chęci można rozpocząć wstępne rozmowy dotyczące uroczystości ślubnej.

Artykuł znaleziony na: www.slub-wesele.pl

Pozdrawiam

dj na wesele

Artur

Opublikowany w: on kwiecień 28, 2008 at 11:28 pm Komentarze (0)
Tags: , , , ,

Niezwykłe kreacje ślubne…..

Głęboko w internecie znalazłem kilka ciekawych zdjęć. Jestem bardzo ciekaw kiedy taka innowacja zagości na naszych przyjęciach. Kiedy będziemy tak odważni i przestaniemy zwracać uwagę na patrzenie innych? Kiedy będziemy potrafili z dystansem podejść do siebie i do przyjęcia weselnego?

Dlaczego obecnie wesele narzeczonym kojarzy się jedynie z tremą, stresem. Wydaje mi się, że za poważnie do tego wszystkiego podchodzimy.

Jestem pewny, ze szybko zmiany mentalności u nas się nie dokonają, ale popatrzeć na ciekawe zdjęcia zawsze można.

enjoy ;)



Opublikowany w: on kwiecień 22, 2008 at 4:56 pm Komentarze (0)
Tags: , , , , ,

….. i tory weselne!!

Pozdrawiamy

dj na wesele .pl

Artur i Andrzej

Organizatorzy ślubów - spełniają marzenia i dobrze zarabiają

Artykuł znaleziony na stronie praca.gazeta.pl

Sezon ślubny rozkręca się na dobre. Ale dla speców od ślubów i wesel praca zaczyna się już w styczniu - czas poszukać idealnej sali, dekoracji i całego mnóstwa ważnych drobiazgów. Mimo, że takie usługi nie należą do najtańszych, to zainteresowanie nimi cały czas rośnie.

Zobacz powiekszeniePrzygotowanie najważniejszego dnia życia to nie lada przedsięwzięcie. Wobec różnych organizacyjnych wyzwań, wypowiedzenie sakramentalnego “tak” wydaje się dziecinnie proste. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na skorzystanie z usług organizatora ślubów, a dokładniej mówiąc organizatorki, bo panów wykonujących ten zawód można policzyć na palcach jednej ręki. To osoba, która może przejąć na siebie wszelkie zajęcia, które spędzają nowożeńcom sen z powiek - od znalezienia sali, zapewnienia transportu i noclegu dla gości, przez dobranie odpowiednich dekoracji sali, na wieczorze panieńskim skończywszy. Organizator ślubów to połączenie stylisty, dekoratora wnętrz, menedżera i sprzedawcy, ale oprócz tego również mediatora, a przy trudniejszych klientach, również psychoterapeuty.

Prawo do ślubu

Monika Petersburska właścicielka firmy Tango Milonga - Wedding Coordination jest z zawodu prawnikiem, ale po ukończeniu studiów nie zdecydowała się na zrobienie aplikacji i wybrała karierę organizatorki ślubów: - Moje wykształcenie to wbrew pozorom duży atut. Często małżonkowie radzą się mnie również w sprawach prawnych, takich jak chociażby sprawy majątkowe czy różne formalności związane ze ślubem. Nie zostałam prawnikiem, bo nie interesowała mnie monotonna praca za biurkiem. Zawsze lubiłam kontakt z ludźmi i nowe wyzwania - dodaje.

Twierdzi też, że najbardziej w tej pracy podoba jej się pozytywna energia, której dostarcza - szczególnie, kiedy słyszy pochwały z ust swoich klientów i czuje, że pomaga im spełniać ich największe marzenia. Na dużą satysfakcję wskazuje również Zuza Kuczbajska ze Ślubnej Pracowni. Ale zauważa też inne zalety takiego zawodu: - Moja przygoda ze ślubami zaczęła się wiele lat temu, ponieważ jestem skrzypaczką i zarabiałam właśnie na przyjęciach weselnych. Znałam dużo osób z branży, więc miałam ułatwiony start. Oprócz tego jestem animatorem kultury, więc mam też przygotowanie bardziej teoretyczne - mówi. Za największą zaletę tego zawodu uważa to, że pracuje na zasadzie samozatrudnienia i może sama organizować sobie pracę. Oprócz tego docenia możliwości wykorzystania swojej kreatywności i tworzenia nowych, ciekawych pomysłów i spotykania ciekawych ludzi.

Kwiaty i faktury

- Ludziom wydaje się, że praca organizatora ślubów wygląda jak w hollywoodzkim filmie “Powiedz tak” z Jennifer Lopez - mówi Zuza Kuczbajska - No tak, ja mogę się zająć wyborem wstążeczki, ale ja muszę ją też zamówić, odebrać za nią faktury, zapłacić podwykonawcom. Tak naprawdę ta praca wcale nie jest łatwa i banalna, to nieraz ciężka i stresująca harówka od rana do wieczora, również w soboty i niedziele, bo przecież wtedy najczęściej odbywają się ceremonie.

Długo można by wymieniać wszystkie kwestie, które trzeba ogarnąć w czasie przygotowań. Zawsze podstawą jest spotkanie z klientem i rozmowa, lub wypełnienie szczegółowej ankiety, w której młodzi wyrażą swoje oczekiwania, preferencje oraz ogólną wizję uroczystości. Potem trzeba zająć się takimi rzeczami, jak wybór kościoła lub urzędu, organizacja transportu dla młodych i gości, noclegi, wybór sali i hotelu, catering, wszystkie kwestie związane z ubiorem i makijażem, zdjęcia, dekoracje kościoła i sali, zaproszenia, wybór i nadzór nad orkiestrą i kelnerami, a nawet wybór obrączek.

Oprócz tego organizator, lub jego pomocnicy są obecni w czasie całej ceremonii i wesela - oprócz wszelkich kwestii organizacyjnych, muszą też radzić sobie na bieżąco ze wszelkimi problemami, które i tak zawsze się pojawią. Kuczbajska: - Organizator, to osoba, które jest odpowiedzialna tak naprawdę za wszystko. Najgorsze są sytuacje, kiedy klient obiecuje, że coś zrobi, a potem się okazuje, że mu się nie udało. Pamiętam parę, która miała sama zamówić sobie kamerzystę - akurat okazało się, że był to mój znajomy. Zadzwoniłam, żeby upewnić się, że wszystko jest w porządku i dostałam potwierdzenie. Tymczasem okazało się, że klient na czas nie wpłacił zaliczki i termin stracił, o czym dowiedziałam się na dzień przed ślubem. Skąd potwierdzenie? Pracownia miała dwóch panów młodych o tym samym nazwisku - dodaje z uśmiechem.

Jednak takie wypadki w sytuacji ogromnego stresu nie są wcale zabawne. Szczególnie, że negatywne emocje często gromadzą się na Bogu ducha winnym organizatorze. Często młodzi podejmują decyzje, które potem nie podobają się ich rodzicom. Ale to organizator jest zazwyczaj głównym adresatem żalów. Monika Petersburska podkreśla, że praca w tej branży to duża odpowiedzialność i często prawdziwe wyzwanie: - Na każdym ślubie jestem osobiście. Można powiedzieć, że poświęcam całą siebie, bo jest to przecież najważniejszy dzień w ich życiu. Odczuwam ogromny stres, bo widzę jak wiele rzeczy od nas niezależnych może pójść nie tak, dlatego trzeba pilnować nawet najmniejszych detali - mówi. Pytana o szczegóły, wymienia chociażby, że trzeba zadbać o to, żeby tort był podany na czas, czy orkiestra gra muzykę, która wcześniej była ustalona, czy panna młoda nie zahaczyła o coś welonem, który w efekcie może się zniszczyć. Zawsze zostaję do samego końca wesela i odjeżdżam w tym samym czasie co państwo młodzi. Na koniec lubię zobaczyć jak zadowoleni goście bezpiecznie odjeżdżają do domu - dodaje.

Klient nasz pan

Ponoć na rynku działa kilku mężczyzn-organizatorów, ale jednak w przeważającej większość tą pracą zajmują się kobiety. W zasadzie można znaleźć dwa powody takiej sytuacji. Po pierwsze większość panów nie ma tego wyczucia i smaku, co kobiety. Często przygotowania wymagają wyborów między drobnymi detalami, między bladym różem a fuksją i ogólnie pozostawania w świecie koronek, haftów i kwiatowych aplikacji na welonie. Poza tym, jak przyznają obie konsultantki - kobieta z kobietą łatwiej się dogada, szczególnie, że bardzo wiele decyzji dotyczy stricte panny młodej - jej sukni, makijażu, wyboru kosmetyczki i tym podobne. Dlatego pewnie większość par oczekuje, że ich ślubem zajmie się raczej kobieta niż mężczyzna. Jednak to, co zazwyczaj przeważa przy wyborze odpowiedniej osoby do organizacji przygotowań, to dotychczasowy dorobek konsultanta - swego rodzaju portfolio, ale najlepiej jeżeli jest to po prostu rekomendacja zadowolonych znajomych. Sposobem, żeby zachęcić nowych klientów są też targi ślubne, które odbywają się na początku roku, kiedy większość par zaczyna poważne przygotowania do sezonu ślubnego.

Kim są klienci? Jak twierdzi Zuza Kuczbajska, to obecnie coraz częściej dobrze zarabiający przedstawiciele klasy średniej. Na własną potrzebę dzieli ich na trzy kategorie - osoby po trzydziestce, które samodzielnie pokrywają wszystkie wydatki, młodzi, których wesele finansują w całości rodzice (w tej kategorii mieszczą się również nowożeńcy, którzy na stałe mieszkają za granicą). Oddzielną, ale widoczną kategorię stanowią osoby młode pochodzące spoza wielkich miast, które muszą stawić czoło tradycyjnym zapędom rodziców i najbliższej rodziny. Według Kuczbajskiej, najlepszymi klientami są zazwyczaj osoby dojrzałe o ustalonej sytuacji zawodowej. Zazwyczaj nie mają oni czasu na samodzielne zajęcie się ceremonią ślubną, a konsultanta traktują w biznesowy sposób. Są przyzwyczajeni do zlecania wykonywania określonych usług wyspecjalizowanym osobom, więc również sprawne przeprowadzenie ślubnej ceremonii traktują w kategoriach długoterminowego projektu. Oczekują wysokiej jakości, ale też sumiennie wywiązują ze swojej części zadań i mają dużą dozę zaufania. Problemy zazwyczaj pojawiają się w dwóch przypadkach - kiedy na scenę wkraczają rodzice oraz kiedy para młoda nie potrafi obdarzyć wystarczającym zaufaniem organizatora. - Istnieje taka grupa klientów, którzy bardzo chcieliby sami zorganizować uroczystość, ale pracują zbyt ciężko, żeby dać radę. Zdarza się, że dość nieprzyjemnie odnoszą się do organizatora i próbują na każdym kroku kontrolować jego pracę - chcą dostawać kopie wszystkich wysyłanych e-maili czy najdrobniejszych umów. Nie wierzą, że osoba z zewnątrz może poradzić sobie z wieloma decyzjami równie dobrze jak oni, nawet jeżeli jest profesjonalistą. Często niestety okazują się też bardzo roszczeniowi i ciężko zbudować z nimi tę nić porozumienia, która jest niezbędna, żeby lepiej odgadnąć ich potrzeby i tak naprawdę wykonać dobrze całą pracę - mówi Kuczbajska.

Ale mamo…

Ale ciekawiej zaczyna się robić, kiedy pałeczkę przejmują rodzice, szczególnie jeżeli to oni finansują całe przedsięwzięcie. Często oceniają pomysły dzieci przez pryzmat swoich doświadczeń i chcą pod nie podporządkowywać wszelkie decyzje. Albo traktują organizatora jako największego wroga, albo wprost przeciwnie - jako sekretnego sprzymierzeńca, który pomoże wyperswadować nowożeńcom zbyt ekstrawaganckie pomysły. W takiej sytuacji najlepsze co można zrobić to wycofać się i unikać wciągania w konflikty, ale niestety jest to trudne, jeżeli sami zainteresowani są w Londynie, a w kraju całe przygotowanie koordynują rodzice. Konsultant ślubny musi pamiętać, że para młoda ma prawo realizować swoją wizję, ale też musi dbać o dobry całościowy efekt. Zdarzają się pomysły zdecydowanie kiepskie i wtedy trzeba dyplomatycznie, ale jednak wyperswadować pewne koncepcje. Zuza Kuczbajska: - Pamiętam panią, która upierała się przy brokatowym makijażu. Mówiłam jej, że to kiepski pomysł bo cała jej twarz będzie świecić się na zdjęciach, ale uparła się przy swoim. Oczywiście miałam rację, ale wiem, że zrobiłam to, co do mnie należało - wspomina. - Podobnie rzecz się ma, kiedy przychodzi do wyboru sukni. Jeżeli kobieta jest nieco puszysta, to odradzam jej wybór typowej sukni-bezy, jeżeli wiem, że będzie w niej wyglądać niekorzystnie. Ale z drugiej strony poruszamy się w sferze gustów - ja jestem minimalistką i nie przepadam za balonami, serpentynami, czy przedłużonymi limuzynami. Ale jeżeli klient zawsze o tym marzył, to staram się dopasować to jakoś do całej koncepcji.

10 tys. zł za parę…

Jakie predyspozycje powinien mieć organizator ślubów? - Podstawa to cierpliwość i dobra organizacja pracy - mówi Monika Petersburska. - Trzeba umieć wysłuchać klienta, jego potrzeb i wizji wesela. Czasem też przydają się umiejętności mediacyjne, a wręcz terapeutyczne, szczególnie na kilka dni przed uroczystością, kiedy emocje biorą górę. Na pewno nie jest to zajęcie dla ludzi zamkniętych w sobie, nieśmiałych, a przede wszystkim roztrzepanych. Osoby, które mają dużą szansę na sukces to przede wszystkim ludzie z duszą artysty, ale także mocno stąpający po ziemi m.in. psychologowie, prawnicy. Muszą być to ludzie znający języki obce, chociaż wykształcenie wyższe nie jest konieczne - dodaje. Oprócz tego niezbędne jest prawo jazdy i posługiwanie się komputerem. Petersburska: - Dostaję kilka CV tygodniowo, ale niewiele z tych osób orientuje się na czym ta praca polega. Dostaję dużo e-maili od kobiet, które są po prostu zdesperowane długotrwałym poszukiwaniem pracy. Ja natomiast staram się polegać na sprawdzonych i zaufanych ludziach - mówi. Podobne doświadczenia ma Zuza Kuczbajska: - Wiele niedoszłych konsultantek to po prostu kobiety, które obejrzały film i wydaje im się, że to lekka i łatwa praca, a doświadczenie w postaci własnego wesela całkowicie wystarczy.

Zarobki w branży są zazwyczaj uzależnione nie tyle od wartości samego wesela, ale od czasu, który trzeba poświęcić na jego przygotowanie, ale zazwyczaj usługi organizatora to od 5 do 20 procent kosztu całej uroczystości. Najwięcej pracy przynoszą pierwsze tygodnie współpracy - potem wystarczy dopilnowywać kolejnych punktów i ustaleń. Oczywiście praca w nienormowanych godzinach to pokusa, żeby poświęcić wakacje na rzecz kolejnego klienta, ale nie można przesadzać. Zazwyczaj jeden konsultant może obsługiwać jednocześnie od 5 do 10 par, ale najlepiej, jeżeli ich wesela są rozłożone równomiernie na cały sezon. Zuza Kuczbjaska mówi, że przeciętnie na jednym weselu zarabia od około 6 do10 tysięcy złotych (zależy czy ślub odbywa się w dużym mieście czy nie), ale jak dotąd najwięcej udało jej się zarobić 15 tysięcy (w przypadku bardzo dużego wesela na 400 osób). Są to niezłe pieniądze, ale okupione dużym stresem i niejedną nieprzespaną nocą: - Pamiętam jedno wesele, które było wyjątkowo trudne, to była para mieszana, która musiała przyspieszyć datę ślubu z powodu grożącej narzeczonemu deportacji. Tak naprawdę mieliśmy tydzień, a ich wymagania były bardzo wysokie. Szczególnie, że wesele miało odbyć się w piątek, w klubie, który trzeba było na tę okazję specjalnie zamknąć - opowiada.

Jak wygląda dzień pracy organizatora ślubu? Zuza Kuczbajska wstaje o 9, i do 17 pracuje na komputerze. Po południu jej klienci kończą pracę, więc ma możliwość się z nimi spotkać. Czasem trwa to do późnych godzin nocnych. Kiedy nie ma spotkań, załatwia różne sprawy organizacyjne poza domem. Również Monika Petersburska dopasowuje się do potrzeb swoich klientów. - W tym zawodzie bardzo łatwo jest wpaść w pracoholizm, więc jeśli to tylko możliwe staram się jeden dzień w tygodniu mieć tylko dla siebie Większość klientów respektuje mój prywatny czas - dodaje.

Zobacz powiekszenie

<!–1–>

Obrączki “szyte na miarę”

Obrączki “szyte na miarę”


obraczki ślubne Paweł Szcześniak - ekspert w zakresie biżuterii ślubnej, właściciel firmy GOLD COMMERCE

Jak długo działa firma GOLD COMMERCE i co oferuje swoim klientom?
Pracownia złotnicza Gold Commerce ma już przeszło 20 lat, a rodzina Szcześniaków pracuje w branży złotniczej od ponad czterech dekad. Janusz Szcześniak, mój ojciec, ukończył słynną szkołę jubilerską przy ul. Złotej i od lat 70′ych, jako mistrz złotnictwa, tworzy unikatowe wyroby biżuteryjne. Teraz, firma Gold Commerce bazuje na jego doświadczeniu i kunszcie kształcąc pracujących dla nas mistrzów rzemiosła. Dzięki temu, że zatrudniamy wyłącznie najlepszych fachowców jesteśmy w stanie oferować naszym klientom wyroby najwyższej jakości, charakteryzujące się wyszukanym stylem. Odnawiamy również biżuterię naszych klientów - przyświeca nam motto mówiące, że “każdej biżuterii można przywrócić dawny blask”. We wszystkim co robimy, jak przystało na firmę rodzinną, z tradycjami, oferujemy ciepłą i zarazem profesjonalną obsługę.

Skąd czerpiecie inspiracje do kolekcji?
Z bardzo wielu źródeł. Mistrzowie złotnicy pracujący w naszej firmie to skarbnica wiedzy i pomysłowości jednak, przede wszystkim, staramy się być na bieżąco ze światowymi trendami. Stale współpracujemy z kilkoma firmami z kolebki europejskiego złotnictwa - niemieckiego miasteczka Pforzheim, gdzie tworzy się nowe style i tendencje w wyrobie biżuterii. Staramy się aby nasze fasony nawiązywały do tych wychodzących spod ręki mistrzów światowego formatu.

obraczki ślubne A kim są klienci firmy GOLD COMMERCE?
W chwili obecnej, koncentrujemy się na wyrobach związanych z branżą ślubną - obrączkach i pierścionkach zaręczynowych, a więc naszymi klientami są pary przygotowujące się do poważnego kroku na życiowej drodze. Najczęściej, to ludzie zabiegani z powodu wszystkich wiążących się ze ślubem formalności i spraw. Staramy się więc jak najbardziej ułatwić im wybór obrączek bądź pierścionka. Wszystkie formalności załatwiamy sami a klienta informujemy pocztą elektroniczną, bądź telefonicznie, kiedy zamawiany przez nich wyrób jest gotowy do odebrania. Potrafimy również dostosować się do zasobności portfela - obrączki mogą kosztować od paruset do kilku tysięcy złotych za parę.

obraczki ślubne Jakie są ostatnie trendy jeżeli chodzi o obrączki ślubne?
Przede wszystkim oferta stała się daleko bardziej różnorodna. We wszystkich dziedzinach życia zaczyna panować zjawisko powszechnej indywidualizacji - personalizacja telefonów komórkowych, “tuning” samochodowy, osobiste usługi bankowe. Chcemy się wyróżniać i różnić od siebie nawzajem i ten trend ma również swoje odzwierciedlenie w złotnictwie. Coraz więcej klientów decyduje się na obrączki zdecydowanie odbiegające od klasycznych krążków z żółtego złota. W zasadzie standardem jest wykonanie dwóch różnych obrączek dla pana i pani - panowie wolą stonowane i nieco szersze, panie proszą o oprawienie w obrączce kamieni i delikatniejszy profil. Można powiedzieć, że parę obrączek łączy już tylko główny motyw. Jeżeli chodzi o konkretne wzory, to popularność zdobywają sobie obrączki obrotowe, a także łączone - wykonane z kilku kolorów złota.

obraczki ślubne Często zdarzają się nietypowe zamówienia?
Oczywiście, ale zależy nam na całkowitym spełnieniu życzeń naszych klientów. Dlatego właśnie gotowi jesteśmy zamawianą biżuterię “uszyć na miarę”, zgodnie z sugestiami i projektem klienta. Jeżeli tylko coś jest technicznie możliwe, na pewno podejmiemy się wykonania takiego produktu. Konsekwencją jest około dwumiesięczny okres realizacji zamówienia, więc namawiamy przyszłych państwa młodych do wcześniejszego planowania wizyty u jubilera i nie zostawiania tej sprawy na ostatnią chwilę. Zwracamy również uwagę na komfort noszenia obrączek - w końcu powinny służyć przynajmniej jakieś 50-60 lat! Nasze wyroby są w środku specjalnie wyoblone, łatwiej je założyć i zdjąć, nawet przy wystających kostkach. Zapewniamy również wieloletnią gwarancję i serwis.

Jakie są plany GC na przyszłość?
W pierwszej kolejności chcemy rozszerzyć asortyment oferowanej biżuterii i otworzyć nowe punkty obsługi i sprzedaży, cały czas, konsekwentnie stawiając na jakość. Marka GC jest na tyle rozpoznawalna, że postanowiliśmy wyjść poza branżę ślubną. Obecnie, jesteśmy w trakcie przygotowań do wielkiego otwarcia naszej rewitalizowanej witryny internetowej i e-sklepu. Właśnie otworzyliśmy stoisko z biżuterią alternatywną w Galerii Mokotów. Planujemy stworzenie limitowanej kolekcji ekskluzywnych akcesoriów użytkowych, ale na razie nie chciałbym uprzedzać faktów. Na pewno najbliższe lata będą okresem dalszego dynamicznego rozwoju firmy, a jedyną niezmienną wartością będzie jakość oferowanych przez nas produktów i usług.
obraczki ślubne obraczki ślubne

obraczki ślubne obraczki ślubne

Gold Commerce
00-100 Warszawa
Ul. Przechodnia 2
(wejście od ul. Marszałkowskiej)

Tel./fax: (22) 620 04 66
Mob.: 602 74 24 19
e-mail: biuro@goldcommerce.pl

www.goldcommerce.pl
www.obraczkislubne.pl
www.pierscionkizareczynowe.pl

Ślubów coraz więcej (w urzędach stanu cywilnego)

Coraz więcej ślubów odbywa się w urzędach stanu cywilnego. Od początku roku  w Gdańsku cywilnych związków zawarto o 15 proc. więcej aniżeli w tym   samym okresie w roku ubiegłym, w Sopocie – o 13 proc. więcej

Rekordową liczbę ślubów cywilnych zawarto w dniu z trzema siódemkami - 7 lipca 2007 roku. W Gdańsku tego dnia na ślubnym kobiercu stanęło 42 pary. Ślubów udzielano tego dnia w dwóch miejscach – w Pałacu Opatów i Nowym Ratuszu. W Sopocie zaplanowano 7, z czego 3 przełożono na inny termin, ponieważ tatusiowie państwa młodych nie dojechali.

- Przeżywamy prawdziwe ślubne szaleństwo – mówi Grzegorz Greafling, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Gdańsku. – Z miesiąca na miesiąc obserwujemy tendencję wzrostową.

W miniony piątek w Gdańsku zawarto dziesięć ślubów, w sobotę – 19. Dla tych, którzy wybierają ceremoniał “dwa w jednym” czyli nie zawierają związku cywilnego i zamierzają stanąć na ślubnym kobiercu w kościele, w USC wydawane są tzw. zaświadczenia konkordatowe.

- Tendencja wzrostowa wynika przede wszystkim z tego, że dorośleje kolejne pokolenie demograficznego wyżu - mówi Ewa Sylta z Urzędu Stanu w Cywilnego Sopocie. – Na ślubnym kobiercu stają osoby urodzone w latach 80. Więcej jest zarówno ślubów cywilnych, jak i konkordatowych.

Sporo młodych ludzi przebywających czasowo w Irlandii lub Wielkiej Brytanii w celach zarobkowych przyjeżdża do kraju, by zawrzeć cywilny związek małżeński i powraca do pracy za granicą, ponieważ tym kraju małżeństwa mają jakieś ulgi.

- Po powrocie na stałe do Polski zawierają już tylko związki wyznaniowe – ponieważ wiążą się one z większą oprawą, wyższymi kosztami - stwierdza Ewa Sylta.

Autor: Katarzyna Korczak, Gazeta Gdańska

Źródło i zdjęcie: www.trojmiasto.pl

Opublikowany w: on kwiecień 17, 2008 at 9:10 pm Komentarze (0)
Tags: , , , , ,